Budowa w toku…

Własnie zakończyliśmy najtrudniejszy etap budowy. Było to zabezpieczenie zabytkowego budynku koszar i spięcie go stalowymi klamrami na wysokości 1-wszego pietra oraz zagęszczenie gruntu pod fundamentami metoda Jet Grunding . Budynek stoi teraz bezpiecznie na betonowych palach , a my rozpoczynamy wykopy pod garaż podziemny. Kapryśna pogoda powoduje , ze ekipa budowlana tonie w betonowym błocie , ale ten etap – najdłuższy i najbardziej mozolny , został zakończony. Brawo ekipa !

0 replies

Leave a Reply

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *